Adela havanese ♥ Bichon Havanais Kennel
Sewerynek i Tila czyli Gdy pies jest terapeutą
Sewerynek jest autystyczny chlopiec i Tila jest suczka z naszej hodowli. Mama Sewerynka do nas napisala email o przyjaźni chłopca i psa. Zapraszamy do czytania jak nadają się hawanczyki do dogoterapii.
Tila jeżdzi z nami na wycieczki rowerowe ale siedzi w koszyku na kierownicy i bardzo to lubi. Czasami prosi i chce biec obok roweru więc ją wyciągam i biegnie a jak się zmęczy to daje sygnał że chce znowu do koszyka. Na zdjęciach kiedy jest mała widać, że Seweryn siedzi obok niej ale jej nie dotyka. On się bał ją dotykać i powoli uczyliśmy się głaskać spokojnie powoli . Żeby Tila Sewerynka nie podgryzała kiedy była szczeniakiem to ruszałam jej przed mordką zabawką ona gryzła zabawkę a nie Sewerynka i dzięki temu mój synek przestał się bać szczeniaka a ona uczyła się że trzeba siedzieć bo ją głaskać będziemy.
Teraz jej powiem ze ma iść do Sewerynka i ona idzie i siedzi a on ją przytula. Kiedyś zanim kupiłam Tile byliśmy na dogoterapi i tam były labradory. Seweryn był przerażony bał się a najbardziej obrzydliwe dla niego było to, że pełno sierści od psa zostało mu na rekach i okropne dla niego było też to, że ślina leciała psu z pyska.
Dlatego zaczęłam szukać psa, który będzie czysty bez spadającej sierści i nie będzie pachniał tak bardzo psem, takiego który ma włos lubi być przy człowieku szybko się uczy i jest bardzo inteligentny, lubi zabawę jest cierpliwy. Takim psem jest HAWANCZYK wspaniały terapeuta.
Po dwóch latach spędzonych z hawanczykiem mój syn który ma diagnozę autyzm lepiej mówi, jest spokojniejszy, cieszy się kiedy Tila wszędzie z nim jest, bo nawet tam gdzie nie można wejść z psem, my Tilę chowamy do torby i zawsze jesteśmy razem.
Polecam jako mama Sewerynka i jednocześnie jako terapeuta pieska tej rasy odpowiedzialnym rodzicom dzieci niepełnosprawnych. Należy pamiętać że żeby więż i przyjażń się pojawiła trzeba cierpliwie stopniowo w formie zabawy zachęcać pieska i dziecko do bycia blisko siebie. Ja półtorej roku pracowałam nad Tilą i Sewerynkiem, myślę że bardziej nad Sewerynkiem bo Tila nigdy nie traciła wiary że Seweryn będzie się z nią bawił. Autystycznemu chłopcu który ucieka do swojego świata przyszło to trudniej. Dziś efekt jest wspaniały. Seweryn mówi do ludzi ze Tila to przyjaciółka. Kiedy jest smutny mówi że chce Tilusie, no i ta jego radość i uśmiech kiedy pomaga pieskowi bo jest błoto i bierze ją na rece i niesie i śpiewa jej piosenki, gra z nią w piłkę. Seweryn już nie ucieka do swojego świata lubi być z Tilą.
To co napisałam może pani wykorzystać w blogu, może jakiś rodzic skorzysta i pomoże własnemu dziecku.
Czekamy na drugą przyjaciółkę kremową i nazwiemy ją NALI
Tila jeżdzi z nami na wycieczki rowerowe ale siedzi w koszyku na kierownicy i bardzo to lubi. Czasami prosi i chce biec obok roweru więc ją wyciągam i biegnie a jak się zmęczy to daje sygnał że chce znowu do koszyka. Na zdjęciach kiedy jest mała widać, że Seweryn siedzi obok niej ale jej nie dotyka. On się bał ją dotykać i powoli uczyliśmy się głaskać spokojnie powoli . Żeby Tila Sewerynka nie podgryzała kiedy była szczeniakiem to ruszałam jej przed mordką zabawką ona gryzła zabawkę a nie Sewerynka i dzięki temu mój synek przestał się bać szczeniaka a ona uczyła się że trzeba siedzieć bo ją głaskać będziemy. Teraz jej powiem ze ma iść do Sewerynka i ona idzie i siedzi a on ją przytula. Kiedyś zanim kupiłam Tile byliśmy na dogoterapi i tam były labradory. Seweryn był przerażony bał się a najbardziej obrzydliwe dla niego było to, że pełno sierści od psa zostało mu na rekach i okropne dla niego było też to, że ślina leciała psu z pyska. Dlatego zaczęłam szukać psa, który będzie czysty bez spadającej sierści i nie będzie pachniał tak bardzo psem, takiego który ma włos lubi być przy człowieku szybko się uczy i jest bardzo inteligentny, lubi zabawę jest cierpliwy. Takim psem jest HAWANCZYK wspaniały terapeuta. Po dwóch latach spędzonych z hawanczykiem mój syn który ma diagnozę autyzm lepiej mówi, jest spokojniejszy, cieszy się kiedy Tila wszędzie z nim jest, bo nawet tam gdzie nie można wejść z psem, my Tilę chowamy do torby i zawsze jesteśmy razem. Polecam jako mama Sewerynka i jednocześnie jako ,terapeuta pieska tej rasy odpowiedzialnym rodzicom dzieci niepełnosprawnych. Należy pamiętać że żeby więż i przyjażń się pojawiła trzeba cierpliwie stopniowo w formie zabawy zachęcać pieska i dziecko do bycia blisko siebie. Ja półtorej roku pracowałam nad Tilą i Sewerynkiem, myślę że bardziej nad Sewerynkiem bo Tila nigdy nie traciła wiary że Seweryn będzie się z nią bawił. Autystycznemu chłopcu który ucieka do swojego świata przyszło to trudniej. Dziś efekt jest wspaniały. Seweryn mówi do ludzi ze Tila to przyjaciółka. Kiedy jest smutny mówi że chce Tilusie, no i ta jego radość i uśmiech kiedy pomaga pieskowi bo jest błoto i bierze ją na rece i niesie i śpiewa jej piosenki, gra z nią w piłkę. Seweryn już nie ucieka do swojego świata lubi być z Tilą. To co napisałam może pani wykorzystać w blogu, może jakiś rodzic skorzysta i pomoże własnemu dziecku.
Czekamy na drugą przyjaciółkę kremową i nazwiemy ją NALI